Miękka windykacja
Miękka windykacja to wachlarz sposobów działania i narzędzi stosowanych, by doprowadzić do spłaty zadłużenia (a zatem ochrony interesów wierzyciela) na zasadach, które akceptują obie strony. Można tu mówić o polubownej, pozasądowej strategii prowadzącej ku rozwiązaniu problemu. Z pewnością warto dowiedzieć się, na czym w praktyce polega tego typu windykacja i jakie są jej atuty.
Spis treści:
Spłata długu bez sądu i komornika: dlaczego to dobry pomysł?
Na czym polega alternatywa dla dochodzenia roszczeń w sądzie?
Różnorodne rozwiązania
By dłużnik znał swe położenie
Jasny przekaz
Znajomość prawa pomaga
Dlaczego windykacja miękka to dobry pomysł?
Z doświadczenia zebranego w ciągu dwóch dekad działalności firmy Empira wiemy, że windykacja miękka nieraz okazuje się rozwiązaniem lepszym od innych form egzekwowania spłaty należności. Kontaktujący się z nami wierzyciele – np. mali i średni przedsiębiorcy, spółki gminne czy też osoby prywatne – często wiedzą, że oprócz sprzedaży długów bądź dochodzenia swych praw przed sądem (tzw. windykacji twardej) możliwe jest prowadzenie działań opartych na dialogu i negocjacjach. Praktyka wskazuje, że to właśnie rozwiązania ugodowe często pozwalają nie tylko na odzyskanie zaległych kwot, lecz także na utrzymanie dobrych relacji między wierzycielem a dłużnikiem. Dzięki temu możliwa jest dalsza współpraca gospodarcza.
Na czym polega polubowne rozwiązywanie sporów?
Można powiedzieć, że istotą interesującej nas metody odzyskiwania zaległych należności jest ustalenie warunków spłaty zadłużenia na zasadach, które są wypracowane w trakcie dialogu i dzięki temu akceptowalne dla obu stron. Sytuacja, gdy dłużnik zwleka z zapłatą, prowadzi do konfliktu, który może bardzo szybko eskalować. Nasza praktyka pokazuje, że emocje – zwłaszcza te negatywne – nie są najlepszym doradcą. Czasami wierzyciele, zwłaszcza gdy brak zapłaty pogarsza w znacznym stopniu sytuację finansową firmy (np. zmusza do zaciągnięcia pożyczki albo kredytu), próbują na własną rękę „przemówić do rozsądku” dłużnikowi. Bardzo często wysłanie wezwania do zapłaty w określonym terminie z poinformowaniem, że brak uiszczenia żądanej sumy spowoduje np. skierowanie sprawy na drogę sądową, nie przynosi oczekiwanych efektów. Pamiętajmy również, że zakończenie sprawy w sądzie (np. gdy dłużnik będzie apelował) i przeprowadzenie postępowania u komornika jest – odmiennie niż windykacja pozasądowa – czasochłonne.
Wachlarz rozwiązań
Skorzystanie z narzędzi windykacji miękkiej (np. umiejętnie zredagowanych wezwań do zapłaty, wiadomości e-mail czy prowadzonych przez doświadczonych specjalistów rozmów telefonicznych bądź twarzą w twarz) pozwala uniknąć negatywnych emocji i eskalacji konfliktu. Sytuacja przedstawia się podobnie jak przy negocjacjach w innego rodzaju trudnych, złożonych sprawach. Bywa, że dłużnik – zwłaszcza jeśli jest nim konsument albo drobny przedsiębiorca – ma przejściowe trudności płatnicze. Wówczas dobrym rozwiązaniem może okazać się zawarcie ugody przewidującej spłatę zadłużenia w kilku ratach. Może łączyć się z tym ustanowienie dodatkowego zabezpieczenia wierzytelności (np. zastaw rejestrowy na samochodzie czy papierach wartościowych). Takie podejście sprawia, że zobowiązany ma poczucie sprawczości, podmiotowości i kontroli nad swoją sytuacją. Jednocześnie interesy wierzyciela są dobrze chronione.

Informowanie dłużnika o jego sytuacji a skuteczność windykacji miękkiej
Nasze doświadczenie w obszarze windykacji miękkiej i innych usług – np. windykacji z opcją zaliczkowania czy skupu długów – pokazuje, że bardzo istotnym składnikiem kompleksowej i adekwatnej do aktualnego rozwoju sytuacji strategii działania jest przedstawienie dłużnikowi przejrzystej, zrozumiałej informacji o konsekwencjach nieregulowania swoich zobowiązań.
Efektywny przekaz ma znaczenie
W naszej działalności stawiamy na nieszablonowe metody działania i indywidualne podejście zarówno do kontaktującego się z nami wierzyciela, jak i do jego dłużnika. Przygotowując wiadomości kierowane do osoby zalegającej z zapłatą, unikamy schematów – np. gotowych wzorów korespondencji czy innych z pozoru „zawsze skutecznych”, oderwanych od bieżącej sytuacji metod działania. Gdy jest to celowe, zwracamy uwagę dłużnika na negatywne konsekwencje długotrwałego zwlekania z zapłatą (np. perspektywę znalezienia się w Krajowym Rejestrze Zadłużonych prowadzonym przez Ministra Sprawiedliwości). Mamy jednak na uwadze to, że lepszym rozwiązaniem jest przedstawienie korzyści ze spłaty zadłużenia (np. poprawa płynności finansowej, uniknięcie konieczności ogłoszenia upadłości albo prowadzenia postępowania restrukturyzacyjnego). Szczególnym bodźcem motywującym dłużnika – zwłaszcza przedsiębiorcę – do działania jest wskazanie możliwości negocjacji i wypracowania rozwiązań ułatwiających wyjście z zadłużenia. W grę wchodzą tu np. różne warianty dobrze znanej z obrotu gospodarczego umowy przelewu (cesji) wierzytelności, odnowienie z art. 506 k.c. bądź inne umowy, np. przewłaszczenie na zabezpieczenie.
Co wynika z przepisów?
Bywa, że dłużnik liczy, że bierność i zwłoka (unikanie kontaktu, nieodbieranie listów itp.) doprowadzą do uniknięcia konieczności zapłaty. Również takie sytuacje są nam doskonale znane. Dzięki narzędziom zaliczanym do omawianej tu metody windykacji udaje się często zasygnalizować „niedostępnemu” dłużnikowi, że bieg przedawnienia roszczeń będzie przerwany np. przez wytoczenie powództwa o zapłatę (art. 123 § 1 k.c.). Co ciekawe, zgodnie z art. 123 k.c. bieg przedawnienia przerywa także uznanie roszczenia przez tego, przeciwko komu ono przysługuje (w naszym przypadku: przez dłużnika, który popadł w opóźnienie). Przedawnienie może być przerwane wiele razy, a po każdym przerwaniu zaczyna ono biec na nowo. Dzięki zrozumiałej, przejrzystej informacji – nie tylko gdy chodzi o przedawnienie roszczeń – dłużnik często zmienia swoje podejście i np. z własnej inicjatywy proponuje wynegocjowanie planu spłaty, otwierając się przy tym na postulaty i oczekiwania drugiej strony.
Oczywiście zdarzają się sytuacje, gdy dłużnik pozostaje w złej wierze i np. pozoruje chęć spłaty jedynie dla zwłoki. Dzieje się to rzadko, jednak doświadczony specjalista zajmujący się windykacją zorientuje się, kiedy dochodzi do prób manipulacji (np. dzięki wiedzy z zakresu psychologii). Wie też, jakie kroki podjąć, by takie próby zakończyły się niepowodzeniem. W efekcie interes majątkowy wierzyciela jest dodatkowo zabezpieczony.